Prawidłowe stosowanie diety
Dieta Cambridge nazywana bywa „dietą ostatniej szansy”. Ze względu na bardzo niską kaloryczność
pozwala zrzucić sporo kilogramów, dlatego zalecana jest osobom z dużą nadwagą lub tym, które w krótkim czasie muszą uporać się ze zbędną tuszą. Czasem nawet z powodów praktycznych, np. są przed operacją lub, bardziej sympatycznie, za chwilę ślub, a suknia jakby trochę ciasna…
Przed rozpoczęciem diety musimy sprawdzić, czy nie ma przeciwwskazań do jej stosowania. Dla zdrowego dorosłego człowieka dieta Cambridge jest całkowicie bezpieczna i dostarcza potrzebnych składników odżywczych. Podczas jej trwania w naszym jadłospisie znajdują się sproszkowane zupy, owsianki i napoje, a także gotowe batony. Każda porcja zastępuje jeden posiłek, w ciągu dnia przygotowujemy je trzykrotnie. Zupy i owsianki rozpuszczamy w szklance gorącej wody, koktajle w letniej. Możemy też dzielić je na dwie porcje, tak żeby spożywać sześć posiłków i rzadziej odczuwać głód.
Posiłki są proste w przygotowaniu, a do tego smaczne. Warianty smakowe zup to: jarzynowa, borowikowa, pomidorowa, z kurczaka; koktajle mamy kawowe, wanilowe, jabłkowo-cynamonowe albo morelowo-wanilowe; batony są prawdziwą przyjemnością dla łasuchów: czekoladowe, żurawinowe, pomarańczowe i orzechowe. To tylko przykładowe smaki, w ofercie pojawia się ich coraz więcej.
Program diety ułożony jest tak, że przez trzy tygodnie stosujemy tylko mieszanki, a przez następne dwa przechodzimy program mix i włączamy stopniowo niektóre produkty z normalnego menu. Po tym okresie możemy zakończyć dietę lub rozpocząć ją jeszcze raz. Przy kontynuacji wskazana jest stała kontrola lekarza. Podczas diety pijemy bardzo dużo niegazowanej wody mineralnej – co najmniej 1,5 l dziennie. Nie tykamy alkoholu, kawy i soków (zawierają cukier). Nie musimy rezygnować z herbaty, ale dobrze jest przestawić się w tym okresie na odmianę zieloną.
Saszetki z produktami zamawia się u producenta, ponieważ są przeznaczone tylko do sprzedaży bezpośredniej. Dieta Cambridge nie należy do najtańszych, ale stosując się do jej zasad, w jednym, pięciotygodniowym cyklu można zrzucić do 10 kg. Dla tego celu może warto – dosłownie – „zacisnąć pasa”.